BEEMKA - KLUB
BEEMKA KLUB

TECHNICZNE - problem z L-jet ---> swap do M10 na gażniku

MaSTeR - 2006-04-04, 21:35
Temat postu: problem z L-jet ---> swap do M10 na gażniku
Witam. Poratujcie wiedza prosze bo mi juz rece opadaja.
Sprawa wyglada tak:
Rekinek E21 jeździł pierw na gaźniku, potem został przerobiony przeze mnie na K-Jeta, ale że ten odmowil posluszenstwa - to zdecydowalismy sie na zalozenie L-Jeta, co nie wydawalo sie jakims wielkim problemem w koncu M10 w E30 jeździly na tym wtrysku.

Rekin ma zalozona sonde lambda, mamy caly kompletny wtrysk L-Jet ( przeplywka, komputer, czujniki temp. w filtrze powietrza, dziwna czarna kostka z 3 (2) pinowym wejściem z obudowy filtra powietrza ktorej funkcja jest dla mnie blizej nie okreslona, wtryskiwacze, listwa, jakis niby "elektrozawor" na podciśnieniu, zawor powietrza dodatkowego, wtryskiwacz rozruchowy, kolektor, wiazka silnika z E30, modul zaplonowy, kupa rurek wodnych i powietrznych z odma na czele, czujnik polozenia przepustnicy, kolektor, itd. ) Pewnie czegos i tak zapomnialem wymienic bo tyle jest tych wszystkich czesci.

Wiec tak ... wszystko jest podlaczone zgodnie ze wzorem jakim dysponowalismy czyli w zasadzie E30, na podstawie ktorej jest wszystko zlozone do kupy. Ale schody zaczely sie juz przy instalacji elektrycznej, zostalo nam ze tak powiem pare "wolnych" przewodow do niewiadomo czego z glownej wtyczki wiazki elektrycznej silnika (takiej okraglej), wiec na dobry poczatek potrzebowal bym jakies schematy ew. opis ktory kabelek jest do czego.

W tej chwili rekin "zagaduje" z tym że jest jeden maly problem, nie chce odpalic tak żeby sobie pochodził chwilke, tylko gada, ew. przez jakies 2 sekundy chodzi i gasnie. A gasnie albo z braku paliwa (kiedy pompa jest odlaczona przez nas od zasilania) albo przez to ze sie zalewaja swiece i to dosc obficie (wlasnie dlatego odlaczamy na chwile pompe zeby zakumac o co chodzi w tym wszystkim bo bez pompy przynajmniej chodzi pare chwil jak nalezy a jak jest pompa podpieta caly czas to go zalewa z miejsca). Wtryskliwacze ladnie sikaja, rozruchowy to samo, nic nie leją. Co dla mnie jest zupelna abstrakcja auto chodzi praktycznie tak samo z podlaczonym komputerem jak i bez niego (jak w ogole sie moga wtedy wtryskiwacze otwierac? skad iskra ?) wiec tego dotyczy moje pytanie...

o co w tym wszystkim chodzi?, ew. jakies sugestje co moze byc walniete, za co sie w ogole zlapac?

Co odpowiada za dawke paliwa (dawke paliwa rozumiem ze to bedzie czas otwarcia wtryskiwaczy bo innego
wyjscia chyba nie ma?)?
Czy jest taka opcja ze komputerowi brakuje jakiegos zasilania (pare kabelkow jest "wolnych") i dlatego nie "miesza" odpowiedniej mieszanki (nie oblicza czasu otwarcia wtryskiwaczy)?
Jak odbywa sie regulacja cisnienia na listwie wtryskowej i czy mozliwe jest ze bedzie ono za duze i przez to auto zalewa z podlaczona pompa paliwa? (regulator jest na jakies podcisnienie z kolektora, z podcisnienia nie leci benzyna).

Prosze o jakies informacje. Pozdrawiam.

czaja - 2006-04-04, 22:24

Rok temu robiłem taki manewr także w e21. Z tego co pamietam co z wiazki przy sterowniku wychodziła wtyczka 3 pinowa, i przewód zielony trzeba było podłaczyc pod plus. masz takie cos?
MaSTeR - 2006-04-05, 18:37

nie mam takiej 3-pinowej wtyczki

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group