BEEMKA - KLUB
BEEMKA KLUB

TECHNICZNE - E30 wymiana przednich amorkow...

Toots - 2006-12-07, 15:30
Temat postu: E30 wymiana przednich amorkow...
Witam
Problem jest taki ,ze jak dzis chcialem wymienic przednie amortyzatory to sie zdziwliem.
Wyciagnalem calego McPersona. I kiedy chcialem wyciagnac amortyzatro z niego to sie lekko zdziwilem. Poniewaz amortyzator jest przytrzymany w mcpersonie za pomocna nakretki ale okraglej :mad: I nie mam pojecia jak ja mozna odkrecic. Moze jest do tego jakis specjalny klucz :?:
Jak ktos sam wymienial przednie amroki to prosze o podpowiedz :grin:
Z gory dzikeuje i pozdrawiam :lol:

cypis0 - 2006-12-07, 15:38

zaba wielka ale ja zmasakrowalem ale na szczesice do nowych amorow dostalem nowe nakretki :) )
Lord Lukasz - 2006-12-07, 16:39

No ja ostatnio wymienialem w e34 i też były okrągłe nakrętki i jak duża żaba nie pomogła to odkręciłem przecinakiem :mrgreen:
LUKAS - 2006-12-07, 16:43

Tak to normalne że jest okrągła nakrętka.

U siebie odkreciłem ją dużą żabą ;)

PZDR!

Lord Lukasz - 2006-12-07, 18:03

Nie jest to normalne że jest okrągła bo nowe śruby były już nacięte tak że można było je złapać dużym kluczem co ułatwiło i przyśpieszyło dokręcanie :grin:
sarna1 - 2006-12-07, 18:11

PAnowie - do takich nakretek sa specjalne klucze - wygladaja jak duzy klucz do przytrzymywania tarczy w szlifierce katowej podczas jej dokrecania :o
SmasherE30 - 2006-12-07, 18:35

normalnie tam są 2 rowki po przeciwnych stronach z wierzchu na tej nakrętce i specjalnym kluczem się to do/odkręca :wink:
ubott - 2006-12-07, 18:38

po co kombinowac albo duza zaba i ogien a jesli to nie pomaga to porzadny mlotek i przecinak

pozdro

sarna1 - 2006-12-07, 18:40

wiadome ze bez mlota to nie robota, ale klient ktory buli po 500 plnow za amor nie chce miec ich przykrecanych zaba tylko odpowiednim kluczem, co innego jak robi sie cos samemu sobie.
ubott - 2006-12-07, 18:52

oczywiscie - zgadzm sie z toba ale nie mowimy tu o wymianach w warsztacie tylko u kumpla w garazu lub u siebie

zreszta w tym wypadku uzycie takich narzedzi jak zaba czy mlotek kompletnie nie wplywa na dzialanie zawiasu

Lord Lukasz - 2006-12-07, 19:00

No tak ale Ci co robią zamienniki ułatwili nam życie bo nie każdy ma specjalny klucz i nie każdy ma ochote wydawać w servisie 200zł za wymiane amorów i prawie każde nowe mają już ludzkie nakrętki które każdy przy pomocy klucza lub żaby może odkręcić :grin:
SmasherE30 - 2006-12-07, 19:08

taki klucz można na upartego dorobić samemu ...
kuzyn - 2006-12-07, 19:16

hmmm... to może niech ktoś napisze co i jak z wymianą zawiasu (4 sprężyny i 4 amory).
bo leży Weitec nówka sztuka i czeka, być może zupełnie
niepotrzebnie bo sam dałbym radę?

LUKAS - 2006-12-07, 19:56

Lord Lukasz napisał/a:
Nie jest to normalne że jest okrągła

Mylisz się ... przeciez zawsze w tej kolumnie jest okrągła nakrętka.
Tylko że do odkręcenia trzeba mieć specjalny klucz, bo jak Smasher napisał sątam dwa rowki do specjalnego klucza.

Chyba źle mnie zrozumiałeś skoro tak napisałeś ...

Lord Lukasz - 2006-12-07, 20:25

Cytat:
hmmm... to może niech ktoś napisze co i jak z wymianą zawiasu (4 sprężyny i 4 amory).
bo leży Weitec nówka sztuka i czeka, być może zupełnie
niepotrzebnie bo sam dałbym radę?


Z tyłu wymiana amora i sprężyny zajmuje max godzine (2 strony) na upartego można to nawet zrobić bez ściągania koła ale wiadomo łatwiej będzie jak go zdejmiejsz, z przodu jak masz springi -50mm wzwyż to nie potrzeba nawet ściskacza do sprężyn. Zaopatrz sie tylko w ściągacz żeby wybić sworzeń i końcówke z kolumny

kuzyn - 2006-12-07, 20:36

no właśnie parę dni temu, gdzieś na forum widziałem temat,
w którym ktoś pokazywał nawet na fotce jak wybić końcówkę z McPersona
tylko nie mogę tego znaleźć :roll:

aha i teraz jak już wszystko poskładam do kupy to jak tę kolumnę zpowrotem nabić?

LUKAS - 2006-12-07, 20:42

Lord Lukasz napisał/a:
z przodu jak masz springi -50mm wzwyż to nie potrzeba nawet ściskacza do sprężyn.

To oznacza że masz za długie amory do sprezyn... :?

ubott - 2006-12-07, 20:45

Cytat:
no właśnie parę dni temu, gdzieś na forum widziałem temat,
w którym ktoś pokazywał nawet na fotce jak wybić końcówkę z McPersona
tylko nie mogę tego znaleźć

aha i teraz jak już wszystko poskładam do kupy to jak tę kolumnę zpowrotem nabić?



ja to wklejalem ale teraz sam nie moge znalezc

zreszta to byla metoda sciagania "mlotkowa" teraz mam juz sciagacz do swozni i koncowek jak chcesz to moge ci pozyczyc bo widze ze z wawy jestes...

kuzyn - 2006-12-07, 21:10

o! byłoby super. dzięki za odpowiedzi Panowie.

jak coś Wam się jeszcze przypomni, jakieś "sposoby", coś o czym warto pamiętać przy wymianie zawieszenia
albo istotna kolejnosć montażu :mrgreen: to dawajcie to na forum.
pozdro

Mauser - 2006-12-07, 22:01

Dobra chłopaki....

JAKIE NARZĘDZIA trzeba mieć koniecznie i mniej koniecznie żeby wymienić amory i sprężyny na przodzie>??

Mniej więcej dla nie za bardzo wprawionego "mechanika" ile czasu zajmnie cała operacja??

Przy okazji powiedzmy będe wymieniał tarcze i klocki i łożyska na przodzie. Robić wszystko na raz czy jedna robota z drugą ma niewiele wspólnego??
[/scroll]

ubott - 2006-12-07, 22:37

do wymiany amorow i sprezyn przod musisz miec:
podstawowe klucze(tzn 13,19,17,moga byc nasadki i grzechotka sporo ulatwi sprawe), sciagacz do sprezyn, zabe hydrauliczna (ew. przecinak), mlotek, dobrze jak bylby sciagacz do swozni i koncowek



i do roboty:
1. sciagnac kolo
2. odkrecic zacisk hamulca 13
3. odkrecic nakretki od swoznie i koncowki drazka
teraz nalezy je wypiac najlepiej przy pomocy sciagacza, ale jak nie mamy to porzadny mlotek powinien zalatwic sprawe. Nalezy uderzac w zwrotnice od boku mlotkiem, az do momentu gdy swozen (koncowka) wyjda



dobrze jest jak druga osoba jakim lomikiem bedzie przezyla wahacz (drazek) w dol
4. odkrecamy 3 nakretki 13 na kielichu pod maska i mamy kolumne macpersana e reku
5. za pomoca sciagaczy sciskamy sprezyne do momentu az przestanie prezyc

6. zdejmujemy zaslepke i odkrecamy nakretke na amorku (i tu uwaga bo ta nakretka lubi sie zapiekac dobrze jest dzien wczesniej skoczyc do znajomego wulkanizatora zeby kluczem pneumatycznym ja odkrecil)



7. sciagamy sprezyne


8. odkrecamy za pomoca zaby nakretke na kolumnie trzymajaca amorka (czasami zaba nie pomaga trzeba uzyc przecinaka i mlotka wiec jesli przy nowych amorkach nie ma nakretek dobrze jest sie w nie zaopatrzyc)



9. wyciagamy amorka
10. czyscimy gwinty szczotka druciana, smarujemy graficikiem
11. wkladamy nowki amory (niektorzy wlewaja troszke oleju do lagi, sam tak robie zreszta, przed wlozeniem amorka)
12 skrecamy nakretke do oporu
13. zakladamy sprezyne, lozysko i skrecamy amor od gory nakretka

reszte powinniscie sami dojsc jak skladac powodzonka

Toots - 2006-12-07, 22:51

Widze ze nie tlyko a na tym skorzystalem :razz:
No i to mi sie podoba :mrgreen:
Szybka i facowa pomoc :wink:
Dziekuje Panowie.
Pozdrawiam :grin:

ubott - 2006-12-07, 23:13

Cytat:
Dobra chłopaki....

JAKIE NARZĘDZIA trzeba mieć koniecznie i mniej koniecznie żeby wymienić amory i sprężyny na przodzie>??

Mniej więcej dla nie za bardzo wprawionego "mechanika" ile czasu zajmnie cała operacja??

Przy okazji powiedzmy będe wymieniał tarcze i klocki i łożyska na przodzie. Robić wszystko na raz czy jedna robota z drugą ma niewiele wspólnego??



nie jest to bardzo powiazane procz tego ze musisz sciagnac kolo i zacisk hamulca
ale nic nie stoi na przeszkodzie zebys zrobil to za jedny razem

kuzyn - 2006-12-07, 23:41

Ja też jeszcze raz dziękuję. Profi materiał :cool:
Mauser - 2006-12-08, 07:25

Wielkie dzięki!!

Materiał do druku własnie idzie...

marekfl - 2006-12-11, 10:03

Siemka
he a po co się z tym męczyć jak sie kupuje nowe amory to montuja gratis!!

adrian e30 - 2006-12-11, 10:22

a jaki olej lejesz do lagi????obojetne????
ubott - 2006-12-11, 10:55

ostatnio jakis prekladniowy wlalem chyba nawet dokladnie nie pamietam

ale nie szykuj sie z litrem oleju go jak do jednej lagi wlejesz 50 ml to w zupelnosci wystarczy

Cytat:
Siemka
he a po co się z tym męczyć jak sie kupuje nowe amory to montuja gratis!


u mnie nie montuja :grin:
pokaz mi sklep w ktorym kupisz powiedzmy b4 po 160 zeta i jeszcze beda ci 3 godziny amorki gratis wymieniac...

marekfl - 2006-12-11, 11:13

ubott napisał/a:
Cytat:
Siemka
he a po co się z tym męczyć jak sie kupuje nowe amory to montuja gratis!


u mnie nie montuja :grin:
pokaz mi sklep w ktorym kupisz powiedzmy b4 po 160 zeta i jeszcze beda ci 3 godziny amorki gratis wymieniac...


A pokaż mi kto sprzedaje dobre amortyzatory :mrgreen: . Jak coś jes dobre to nikt tego nie sprzedaje. :cool: Nie jestem za uzywaniem starych amortyzatórów takie to masz w samochodzie wiec po co zmieniać??.
Kupiłem nowe za wieksze nieco pieniadze niż 160 zł/szt.
Wymiane wraz z gwarancja mialem gratis wszystko trwało może z 30 min. :cool:



Zacznijcie po prostu jeździć do profesjonalnych serwisów.

ubott - 2006-12-11, 11:26

ale ja tu nie pisalem nigdzie o wkladaniu starych amorkow...


kazdy ma inny gust i preferencje do jazdy samochodem, jeden kupi b8 bo chce miec twardo a inny b4 bo chce jezdzic bezpiecznie, wmiare miekko i tanio


poza tym nie kazdego stac na serwisowanie swojego autka w profesjonalnym serwisie.
jakby tak bylo to dzial techniczny mozna by skasowac z forum - wszyscy z wymiana zarowki i przelacznika awaryjnych jezdzili by do serwisu...

niestety wlasnie mnie nie stac, a jezdze ok 300 km dziennie i nawet bmw tego nie wytrzymuje i tu moge sie pochwalic ze nigdy w zyciu nie bylem w zadnym warsztacie zadnym z moich samochodow bo wszystko robie sam

marekfl - 2006-12-11, 11:48

ubott napisał/a:
niestety wlasnie mnie nie stac, a jezdze ok 300 km dziennie i nawet bmw tego nie wytrzymuje i tu moge sie pochwalic ze nigdy w zyciu nie bylem w zadnym warsztacie zadnym z moich samochodow bo wszystko robie sam


Siemka
Rozumiem co chcesz powiedzieć, ale przekonałem się że wymana samemu wcale nie jest tańsza. Napoczątku też wszystko robiłem w garażu. Ale z czasem, dostałem wiekszy upust w serwisie i nie ma sensu robić niektórych żeczy we własnym zakresie (zwłaszcze jeśli tam bardzo eksploatujesz auto) kupując cześci w serwisie zapłacisz może z 30 zł wiecej ale masz wszystko objete gwarancja, z czasem dostaniesz upust że wyjdzie cie tyle samo. Przekonałem sie już wymieniłem sworzeń po 2 miesiacach ulugł uszkodzeniu, Wruciłem do serwisu dostałem nowy sworzen, zapłaciłem tyko za wymiane 20 zł. A jak bym go sam zamontował to kupił bym go moża za jakies 45 zł na allegro puźniej uszkodził i musiał znowu kupić a tak to kupiłem sworzeń tylko raz :-) a dołożyłem tylko 20 za ponowna wymiane :-) zysk niby niewielki ale jesteś jak gość, siedisz sobie w foteliku dostaniesz kawke itp.

Warto wymieniać w serwisie zwłaszcza te żeczy na które można dostac gwarancje.
Takie jest moje zdanie. I mówie to z doświadczenia bo wiele żeczy już robiłem w samochodzie i mam porównanie!

kuzyn - 2006-12-11, 12:59

tu nie chodzi tylko o oszczędność. ja naprzykład czerpię
satysfakcję z tego, że sam coś zrobiłem.

PS: Marku czy Ty aby w serwisie nie pracujesz :mrgreen:

marekfl - 2006-12-11, 13:15

JacekG napisał/a:
tu nie chodzi tylko o oszczędność. ja naprzykład czerpię
satysfakcję z tego, że sam coś zrobiłem.

PS: Marku czy Ty aby w serwisie nie pracujesz :mrgreen:


Nie nie pracuje w serwisie. Ale kiedyś dużo robiłem sam przy swoim aucie, i mowiłem tak samo. Aż do czasu kiedy zaczołem dokonywac wszelkich napraw itp. w serwisie. :-) wiele razy mam sam ochote coś zrobić :-) i czesto to robie ale takie rzeczy "eksploatacyjne" jak amortyzatory, spreżyny czy inne w zawieszeniu zawsze robie w serwisie :-) szybko i przyjemnie. I polecam to wszystkim.

tomcat944 - 2006-12-11, 14:56

hej,
z amortyzatorami jest o tyle problem, ze na karcie gwarancyjnej jest miejsce na pieczatke warsztatu, ktory je wymienial... i musi byc tam pieczatka z warsztatu, ktory jest na liscie producenta amorow...

mialem taka sprawe w Fordzie, zmienilem amory z tylu i po pol roku wyciekly... nie uznali mi gwarancji bo nie byly montowane w autoryzowanym (autoryzacja producenta amorow) serwisie...
wiec co jak co ale amory warto zmieniac w serwisie...
lub chocby dostac od nich pieczatke....

Bruner - 2006-12-11, 22:50

ubott napisał/a:
niektorzy wlewaja troszke oleju do lagi, sam tak robie zreszta, przed wlozeniem amorka

A co to daje?

sarna1 - 2006-12-11, 23:00

daje to ze pozniej amor latwo wyjac :D bo sie nie zapiecze. - zawsze pomiedzy amorem a mc personem bedzie troche brudu - a jak wlejesz olejku to ladnie da sie wlozyc i wyjac :D :mrgreen: no i podobno cieplo odbiera.....
kuzyn - 2006-12-14, 14:40

czy po wymianie amorów trzeba robić zbieźność czy coś w tym stylu?
Mauser - 2006-12-14, 15:36

No właśnie co jeszcze można, albo trzeba zrobić przy okazji??

Ja z przodu będę zmieniał amory, sprężyny, tarcze klocki, więc już niewiele chyba mozna. Gumy wahacza łącznik zrobiony...

marekfl - 2006-12-14, 19:13

A zbieżnośc to nie ustawia sie na tyle w beemce na kołach napedzających??
kuzyn - 2006-12-14, 19:29

nie wiem :oops:
Mauser - 2006-12-14, 19:33

Gdzieś wyczytałem że się nie ustawia tyłu.... ile w tym prawdy nie wiem... ja ustawiałem tylko przód...



USTAWIA SIĘ PO WYMIANIE?? CZY SIĘ NIE USTAWIA...

marekfl - 2006-12-14, 19:40

Siemka
Ja wymieniałem w serwisie, tuleje wachaczy, sworznie, łaczniki, amortyzatory, piasty i mowili że nie ma takie konieczności :mrgreen: . Jak to jest naprawde nie wiem :/ :roll:

tomcat944 - 2006-12-14, 19:42

hej.
wydaje mi sie, ze po wymianie amorow nie trzeba ustawiac...
co innego po wymianie sworzni na wahaczach lub czegos w ukladzie kierowniczym...

ubott - 2006-12-14, 19:59

ani po wymianie amorkow ani po wymianie swozni nie trzeba ustawiac zbieznosci!!
LUKAS - 2006-12-14, 20:18

Mauser napisał/a:
USTAWIA SIĘ PO WYMIANIE?? CZY SIĘ NIE USTAWIA...

Nie nietrzeba.

cypis0 - 2006-12-15, 18:13

ps zbierznosci to zalezy jaki model w e30 tylu wogole sie nie ustawia w e36 jest mozliwosc ale w niewielkim zakresie
adrian e30 - 2006-12-16, 10:37

w e30 powymianie amorkow nie ustawia sie zieznosci, tak samo po wymianie wszystkiego poza drazkami i koncowkami kierowniczymi.
pozdro600


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group