Witam, niektórzy kojarzą mnie po poprzedniej 2D Lachssilber szerokiej, po sprzedaży przyszedł czas na wąską - miała być zdrowa 325i 2d w chromline - znaleść taką sztukę, jest - z moimi mozliwosciami - ciężko. Tytułem wstępu opowiem dodatkowo zabawną okolicznośc w jakiej dorwałem białą - w środę z rana z Maćkiem i Wiktorem (DZIĘKI CHŁOPY!!) pojechalismy nagraną przez to forum - 325i po swapie z M10 - złota, brazowe szybki, niestety cała malowana - ale myśle - dużego wyboru nie ma - pełni pozytywnej energii pojechaliśmy z KOŁOBRZEGU DO BRZEGU - i tak 600km pociągiem w jedną i.... 600km pociągiem w drugą, 20h w pociągu, dół jak cholera, i pomyśleli - a może sedanisko - akurat w poblizu jeden znajomy miał zdrową sztukę - spontanicznie rzucona cena, chwila pomyślunku, i po 20h jazdy pociągiem praktycznie odrazu oglądać pięknego BIAŁEGO SEDANA:) wiedziałem że auto jest zdrowe, ale... przerosło moje oczekiwania
i tak zrobiliśmy 1200km żeby obejrzeć i kupić auto z wioseczki naście kilometrów od Kołobrzegu - poprzedni właściciel - Jarek (POZDRAWIAM!!) BARDZO dbał o auto, także zadanie przede mną ciężkie.
Autko ma w większosci oryginalny lakier, ma jakies tam drobne wżerki od psich srak, miało lekką obicierke kiedys, wszystko zrobione bardzo dobrze, a sama akcja byla bardzo bezinwazyjna co zreszta widać.
Tyle tytułem wstępu, jeśli przeżyliście moją urzekającą historię - to zapraszam do zdjęć.
z zewnątrz:
jakiś detal, wnętrza troche
myślę, że źle nie jest
Plany? dbać, dbać, a pozatym - zamówione rozpórki, zamówione sprężyny, szukam amortyzatorów, foteli na przód (sporty), dokładki aero, i troche detali.
dzisiaj zdjełem podkładki pod tablice... masakra jak to niszczyło tył, pod tablice taśma gąbeczkowa ładnie, sprawnie, coś pięknego, ale zdjęc wrzucać nie bede, bo bez przesady : )
oprócz tego, dremelek w rączke, bo zapraweczki trzeba poprawić - w profile, maski, drzwi idzie do mnie wosk Wurtha, a na inne zadania - podkład anty korozyjny, baranek, konserwacja Bolla.
dzięki, własnie mialem wczesniej pisać twój teskt z podpisu, uważam to za bardzo ważną rzecz w autach.
[ Dodano: 2012-08-28, 01:58 ]
Dziś pierwsze "rejsy". mały rejs ETA vs 320i, bardzo zdrowe 320i kolegi (pozdro Kamil!) i moje urodziwsze autko objechało jeszcze urodziwsze auto Kamila, mocno odjechało ze startu - 3-4 długosci i dystans taki utrzymał się prawie do IV biegu, także pozytywnie, wydaje się że różnica wręcz katalogowa, co bardzo mnie cieszy, bo daje jakis pogląd na sytuacje
oprócz tego czekam jak na szpilkach na paczki, szczególnie na ta z artykułami do konserwacji itd... podłubałby już coś:)
[ Dodano: 2012-08-29, 13:57 ]
przyszła jedna paczka, baranki, podkłady antykorozyjne itd, gęba powoli już się cieszy.
wymieniłem też moim zdaniem słaby punkt e30, amorek maski, u mnie nie trzymał, teraz jest sobie meyle, nawet ladnie wykonany, trzyma jak diabli, 36zł a tyle radości jak maska nie próbuje zgilotynować głowy.
oprocz tego specjalną farbą do tkanin pomalowałem półkę tylną na czarno, wygląda jak ori, i taka też byla, jak była ori. Dowodów brak.
ale była taka smieszna sesyjka.
[ Dodano: 2012-08-30, 03:07 ]
Jak na moje oko - padniecie z nudów, ale co tam
anyway, tak sie to zaczeło:
a teraz was pozanudzam:
ps. robiłem po swojemu, tak jak uważałem za sensowne, czas pokaze czy sie moje metody sprawdzą, ile mogłem to oczyscilem, odrdzewiłem, minia, na to baranek, jak podeschło jeszcze wosk - myśle że lepiej to, niż jakbym nic nie zrobił, a zawze mozna tam zajrzec i poprawić.
wyglądało to tak:
jak dla mnie pięknie, rogal mi z mordy nie schodził, nic sie nie dzieje, lekka rdzawka od wewnątrz błotnika i tyle (na fotkach wygląda ładnie, ale po otwarciu było tam z 2kg ziemi zbitej jak beton)
pózniej...
niestety nie ma nigdy za kolorowo, robota pod blokiem, po robocie...
druga strona
i pozniej to wsio jak podeschło, oberwalo woskiem.
iiii skręcone zostało nowymi srubkami
pózniej druga część, u koleżki (dziękówa Wiktor!) zamontowalismy rozpórkę Staffy - przednia idealnie, świetnie leży, świetnie wygląda, z tylną coś nie halo, troche trzeba bedzie przerobic... wkurwiłem się lekko, bo w szarej z kolei tylna grała, a przednia ni hu hu... ale cóż, taki urok.
przednia bardzo mi sie podoba, i bardzo fajnie weszla, robiona na podniesionym aucie.
uszczeleczka, 50zł za komplet, robi gosc z koszalina, wymagaja drobnych poprawek, ale wydaja sie bardzo ok, no i wychodzi sporo taniej.
na koniec pare zdjęc bagażnika, jestem pod ogromnym wrażeniem jak to wszystko sie trzyma, wszedzie jest dużo wosku, może to nie zasługa wosku, ale napewno wosk miał tu swoje 3 grosze - a więc i ja dolałem wszędzie swojego wosku wurtha, a co mi tam.
hans, helmut, gunter, czy jak mu tam, odjebał kawał porządnej roboty z tym woskiem, więc kontynuuje jego dzieło woskowania, leje gdzie popadnie, i oby kolejne 26 lat:)
[ Dodano: 2012-08-30, 12:44 ]
nikt tu nie zagląda, ale co tam.
Okazuje się, ze wosk to być może zasługa Daniela. Kolegi który u poprzedniego własciciela serwisował auto, Pozdro Daniel!
jesli tak, to znaczy ze jeszcze lepiej sie trzymała i to bez wosku, w kazdym razie ja działam dalej.
bedzie troche robotki, bo sruby rejestracji nie były nigdy zaglądane, same skorodowały, i zaraziły troche blachy.
[ Dodano: 2012-08-30, 18:12 ]
a więc dzisiaj wymieinłem lampki od podswietlania tablicy... roboty a roboty, nie spodziewalem się az tyle - wszystko oczyscilem, pomalowalem powyzszym podkladem (tak sobie, strasznie rzadki, dziwnie składniki nie chciały się jakby łączyc, ale nic to, najwyzej bede obserwował)
dremel okazał się wsumie niezbędny, także do odkręcenie śrubek - masakra - musiałem naciąć ją na płaski srubak - oj trzęęęęęsła się rąsia.
POZATYM NAPRAWDE POLECAM spojrzeć w tamte rejony ludzikom, co tam nie grzebali, bo sruby rdzewieja raz dwa i zarażają całą reszte.
zwróccie uwage na blaszki mocujące - masakra, jak z titanica.
(gościnnie kluczyk z oryginalnym skorzanym kondomkiem, łaaał)
on board
no i NARESZCIE
zdjęcia robiłem wazonem, więc prosze się nie oburzać
przyszły jeszcze amory, narazie MTS musza styknąć, budżet dostal troche po :cenzura:, jak dobrze pójdzie, jutro bladź padnie na glebe.
dokładnie to uszczelka lamp tylnych - słaby punkt wąskiej.
a więc
fotkę robiłem nasadka 17stką, tak wyglądała swiezo po załozeniu, godzine pozniej juz bylo jeszcze niżej, przód jest masakrycznie nisko, za nisko, tyl wiadomo - za wysoko.
Gdzie takiego rodzynka znalazłeś,widać że jest zdrowa na maxa i ta biel wąska w tym kolorku jest piękna, nie będę pisał żebyś o nią dbał bo jest to oczywiste
dzidziusbmw, nie zamierzam pakietować, bedzie mała zmiana z przodu, prawdobnie, nie wiem czy sie uda, bo centralnie ciągnie sie za mną seria fuckupów zakupowych... z tą glebą też nie jest za kolorowo, ciutke musze pogrzebać, a sam nie mam gdzie, sam nie bardzo mam narzedzia i doswiadczenie, także jestem na takiej łasce i nie łasce.
maciek e30, dzięki! doceniam co mam, i bede staral sie nie spieprzyć:)
ogólnie jest za nisko, naprawde, pójdzie przód około centa w góre na gumach, albo wyjebie talerzyk, auto fatalnie jeździ, musze skrócic odboje - bo auto chyba stoi na nich, dlatego podskakuje jak piłeczka, i jest niemiłosiernie twarde.
ogólnie troche sie wkurwiłem, nie skończylo się to jak trzeba, kupa kasy, a auto jeździ fatalnie, leży też kiepsko...
tak to wygląda:
pod maską
i wpadła na tył rozpórka, wykładzinki pózniej poprawie
[ Dodano: 2012-09-01, 18:46 ]
jade dalej
ogólnie auto z przodu siało chyba jeszcze bardziej, do tego wyczyscilem zaraze, zakonserwowalem, i odświezyłem barankiem progi, no i dostałem kolejny fant...
a więc progi:
tak se leży, przód strasznie, wygląda niesamowicie, ale zeby to jeździło (MOCNO LICZE ŻE PIETREK COS DORADZI, I JAKOS TO BEDZIE )
tak się własnie robi...
z jednej garaże, z drugiej miejsa parkingowe, jak nie stane, to i tak kogos blokuje... i ruletka, udo sie albo sie nie udo.
ale ogólnie jestem zadowolony, to co robie, to i tak bede obserwowal, ale mysle ze ma szanse to pożyć.
ciekawostka
no i fancik, założe napewno, ale bede musial ogarnąc, czy nie bedzie zbyt niebezpiecznie.
nie moge znaleść sprężyn... potrzebowal bym sprezyn ktore na sucho mają gdzies 17,5 - 18cm... moje maja 19,5-19.... i jakich mi nie proponują, to max 19...
a pytałem po to, bo sam baranek za 3, 4miesiące zrobi się szary i będzie wyglądał kiepsko. także, żeby to miało ręce i nogi a autko bardzo ładne... to pomaluj czarnym połyskiem
_________________ Kompleksowa renowacja samochodów marki BMW, Fiat i pochodne, Opel.
połysk ma to do siebie, że łatwo dbać o czystość, w przypadku matu "zajdzie gnojem" i nie doczyścisz nigdy. każdy baranek traci pigment, więc przy blachach zewnętrznych dobrze jest go czymś pokryć, co zwiększa jego wytrzymałość. Firma boll nie należy do jakiejś wysokiej półki, i jest "dobry" jeśli chodzi o "wygląd i własności konserwujące" na pół roku...
mam różne "zboczenia" przez pracę, i nie bez powodu w przypadku kompleksowej odbudowy stosuje się baranki np. TEROSON 70-80zł/szt. ( w przypadku boll'a 15? )
na auto wielkości e30 wchodzi średnio do 10szt. więc łatwo sobie policzyć koszty...
nie czepiam się, po prostu czasami lubię powiedzieć swoje 3grosze, tak już mam.
_________________ Kompleksowa renowacja samochodów marki BMW, Fiat i pochodne, Opel.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach