BEEMKA - KLUB Strona Główna BEEMKA - KLUB

HomeHome  PortalPortal  KontaktKontakt  RegulaminRegulamin  Mapa GoogleMapa Google  AssistanceAssistance
KlubowiczeKlubowicze  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przygotowanie auta do malowania...
Autor Wiadomość
Melis 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 04 Lut 2005
Skąd: Ostrowite
Wysłany: 2008-03-21, 21:11   Przygotowanie auta do malowania...

Witam!

Interesuje mnie wszystko co dotyczy przygotowania auta do lakierowania.

Prosiłbym zeby opisywać wszystko dokładnie krok po kroku co jak czym, nazy środków, po co , na co itd...
Również zapezpieczenia antyorozyjne itp... dosłownie wszystko!

Mogą byc linki do takich wiadomosci umieszczonych w internecie, najwazniejsze zeby były to wiadomosci od fachowców co sie na tym naprawde znaja a nie taich co w życiu pomalowali tylko rame od roweru...

Pozdrawiam!
Ostatnio zmieniony przez Melis 2008-03-21, 21:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Cypisek 
inż. Żuljan



Pomógł: 83 razy
Dołączył: 14 Maj 2006
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-03-21, 21:39   

http://www.farby.brcs.pl/...&i=16153&t=2072

Może tutaj znajdziesz coś interesującego.
_________________
 
 
 
Melis 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 04 Lut 2005
Skąd: Ostrowite
Wysłany: 2008-03-23, 02:46   

Właśnie zakupiłem "Laiernictwo samochodowe" G. Sobierajska, Z. Neumann napewno bede bardzo zadowolony z posiadania tekiej lektury, bo zawsze sie przyda. Jest rzeczowa, i co najwazniejsze fachowa.

Z tego co przeleciałem prawie te wszystkie fora w internecie to szkoda tylko czasu, bo te dyrdymały co czasem wypisuja to pasują do dzieciaków po paru dniach praktyk w Lakierni... od ich rzetelnych odpowiedzi słabo się robi nawet człowiekowi, który nie miał jeszcze nic z tym wspólnego a ich odpowiedzi wział poprostu na logię... :roll:
 
 
 
mattim_bmw 
oldschool'owiec



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 29 Lis 2006
Skąd: kruszwica/poznań
Wysłany: 2008-03-23, 10:15   

Kupowałes na allegro ta ksiazke?
_________________
80' rulezz :D

emeryt style :D :D

 
 
 
duchX
[Usunięty]

Wysłany: 2008-03-23, 12:28   

Melis bez obrazy bedziesz malowal samochod korzystajac z ksiazki ?? ?? Jesli tak to powiem szczerze szkoda twojego czasu pracy i pieniedzy najpierw popatrz jak ktos to robi lakier nie miesza sie wedlug ksiazki tylko kazdy miesza po swojemu jeden lubi gesty inny zadszy sporo tego zeby za jednym zamachem wytlumaczyc 513-926-567 zadzwon to moge Ci poopowidac
 
 
Melis 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 04 Lut 2005
Skąd: Ostrowite
Wysłany: 2008-03-23, 22:13   

Heh nie, nie x_e_o_n ja nie bede go lakierował, bo nie mam ani profesjonalnego sprzetu, ani warunków, ani odpowidniej wiedzy, wprawy itd. zeby samodzielnie klaśc baze i lakier, co nie zmienia faktu, że dobrze jest wiedziec jak to powinno wyglądać fachowo.

Uwazam tez ze jednak wiele żeczy wykonam dzieki temu smemu np. jakies szlifowanie, matowienie, czy czesciowe bardzo dokładne przygodowanie do tego zabiegu bo nie ma co ukrywac takie mozolne rzeczy najmniej leza lakiernikom i czesto robia to po łebkach.

Konserwacje podwozia i elementów bede robił sam.

Dzieki za chec pomocy i oczywiscie zadzwonie w razie kłopotów czy pytań :spoko: :beer:

mattim- tak kupowałem na allegro
 
 
 
ChriS 
Miłośnik literki M



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 28 Cze 2004
Skąd: Chojnice
Wysłany: 2008-03-23, 22:42   

Nie chcę Cie martwić,ale takie oczyszczenie, przygotowanie i konserwacja może byc trudniejsze niż myślisz.Zawalisz coś i potem lakiernik już nic nie zrobi.
_________________
Żonę możesz mieć tylko jedną,a beemek ile chcesz...
 
 
duchX
[Usunięty]

Wysłany: 2008-03-25, 08:25   

Tak naprwde wszytko zalezy od przygotowania auta polozenie bazy czy bezbarwnego to w porownaniu z przygotowaniem pestka .Najdrazsza czynnoscia jest wlasnie przygotowanie autka pod lakier
 
 
southOFheaven 
Szydera:>



Pomógł: 7 razy
Dołączył: 18 Paź 2004
Skąd: Płońsk
Wysłany: 2008-03-26, 14:55   

jak wyglada przygotowanie auta? (oprocz kompletnego rozebrania elementow plastikowych, gumowych etc).

Jesli ktos chce zrobic to naprawde dobrze to powinien wypiaskowac malowane elementy?

Moze ktos poleci dobre produkty do etapow malowania ponizej:

0. goła blacha
1. podkład reaktywny
2. podkład epoksydowy (nie jestem pewny kolejnosci punktu 1 i 2)
3. szpachla (jeśli trzeba)
4. podkład gruntujący / wypełniający (różne nazwy są stosowne)
5. lakier bazowy (DUPONT chyba nie ma rownych)
6. bezbarwny

?? ?

i jeszcze jedno pytanie: ile litrow lakieru na cale autko bez dachu (rozmiar E36 sedan)?
 
 
Rafał 



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 23 Lip 2004
Skąd: bardzo mobilnie
Wysłany: 2008-03-26, 15:30   

a jak ci wyjdzie rdza po malowaniu to lakiernik powie ze to nie jego "brocha" bo to nie on robil

lepiej od a do z zlecic robote macherowi jesli da oczywiscie gwarancje na robote
_________________
POL-ROW.PL
 
 
 
Blazer 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 11 Lis 2005
Skąd: Goleniów
Wysłany: 2008-03-26, 17:40   

Kiedys przygotowywalem swoje auto lakiernikowi bo myslalem ze taniej bedzie i co nie dam rady i po roku zaczely wychodzic dziwne rzeczy i powiedzialem nigdy wiecej. I w zasadzie przygotowanie to 70% calej od ktorej zalezy efekt koncowy.
_________________
BMW E30 325i
 
 
 
southOFheaven 
Szydera:>



Pomógł: 7 razy
Dołączył: 18 Paź 2004
Skąd: Płońsk
Wysłany: 2008-03-26, 17:46   

jest tu lakiernik na forum :?: :|
 
 
mattim_bmw 
oldschool'owiec



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 29 Lis 2006
Skąd: kruszwica/poznań
Wysłany: 2008-03-26, 18:12   

Kiedys był, ale chyba jzu nie ma... :?
_________________
80' rulezz :D

emeryt style :D :D

 
 
 
duchX
[Usunięty]

Wysłany: 2008-03-26, 18:15   

Ja nie jestem lakiernikiem z zawodu ale robie to i juz duzo wymalowalem furek
 
 
southOFheaven 
Szydera:>



Pomógł: 7 razy
Dołączył: 18 Paź 2004
Skąd: Płońsk
Wysłany: 2008-03-26, 20:24   

generalnie jesli to ma byc porzadnie zrobione warto wypiaskowac do golej blachy i dac markowe podklady.. nie sadze zeby cos moglo wyjsc za rok..

obliczylem ze majac do dyspozycji suchy i czysty garaz oraz kompresor mozna zaoszczedzic nawet 2,5tysiaka na malowaniu calego autka.. z 1000zeta przeznaczyc mozna na dobre materialy.. jesli ktos ma dwie lewe rece to mozna rzeczywiscie spartolic robote..

x_e_o_n jesli sie myle to prosze o kubel zimnej wody :mg:
 
 
kazik 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Wrz 2004
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2008-03-26, 21:23   

southOFheaven mając suchy i czysty garaż i kompresor to można co najwyżej pomalować malucha lub fiata. Jeśli ktoś zadaje pytanie jak się zabrać do lakierowania to odpowiedź jest prosta> oddać auto do lakiernika.
Przygotowanie auta do lakierowania to 85% sukcesu a mało który lakiernik potrafi zrobić to dobrze a co dopiero amator.
Pozatym auta nigdy nie należy piaskować po całości.
_________________
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi.... Naprawdę.... Aż ciężko czasami ich wyprzedzić...
 
 
 
mattim_bmw 
oldschool'owiec



Pomógł: 4 razy
Dołączył: 29 Lis 2006
Skąd: kruszwica/poznań
Wysłany: 2008-03-26, 21:55   

Dobra, to co takiego ma byc zawarte w tym magicznym słowie "przygotowanie"??

Konkrety prosze. Powiedzmy majac dobra blache, gdzie obedzie sie chyba bez wiadra szpachli... :roll:

Problem i trudnosc tkwi w usunieciu lakieru? Czy w połozeniu podkładów czy o co wogole chodzi??? :mg:
_________________
80' rulezz :D

emeryt style :D :D

 
 
 
Melis 



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 04 Lut 2005
Skąd: Ostrowite
Wysłany: 2008-03-26, 23:02   

Magia polega na tym, że bedzie to ktos kto ma sie za lakiernika i jest pewny ze zrobi to dobrze, a prawda jest taka, że prawie kazdy spytany lakiernik o proces przygotowania gada co innego i smieje sie z innego lakiernika ze uwaza i robi troche naczej, bo przeciez on wie najlepiej... :?

I żebym nie był tu zle zrozumiany UWAZAM ZE PRAWDZIWY LAKIERNIK TO CZŁOWIEK KTÓRY MA TALENT I REKE DO TEJ DZIEDZINY I PORZADNA FACHOWA WIEDZE POPARTA DOSWIADCZENIEM... ilu jest u nas- odpowiedzcie sobie sami! Niestety ale nie stac mnie zeby płacic za to 4 koła!

To takie dziwne ze sie pytam? ze kupiłem fachowa ksiazke? skoro kazdy w naszym kraju jest najlepszym "fachowcem" i gada co innego, a co smieszne niektóre zeczy same sie wykluczaja i spostrzeze to taki laik jak ja... wiec sorry.
I nie uwazam to za powód do tego aby rezygnowac z samodzielnego przygotowania. Ma byc fan i nie ukrywam ze byłoby dobrze, jesli oszczedniej.

Widziałem raz jak sa przygotowywane auta i rozmawiałem z kolegami którzy pracowali w lakierniach kiedys i raczej nigdy nie widzieli zeby "mistrz lakiernik" jakos sie spuszczał nad autem... wiec nie uwazam ze przygoduje auto gorzej niz jakbym oddał go do jakiegos lakernika w mojej okolicy, co innego same nakładanie bazy czy lakieru i dlatego nawet sie tego nie podejmuję.

I wiele osób własnie wypisuje jakies suche teksty typu " tu taki i taki podkład, potem to i to", a drugi nie to nic nie da bo trzeba tak... " co najlepsze nikt z nich nie przygotował zadnego auta od podstaw i pomalował chociazby z 3 sztuki i efekt był naprawde dobry pare lat, ale co tam widzałem jak sasiad maluje, albo gdzies czytałem... smieszy mnie to jak madrosci przecietnych Polaków na temat wyscigów Kubicy... oni najlepiej wiedza jak on powinien przebiegac, jak powinien pojechac, jak miec przygotowany samochód, co powinien zrobic team a spytaj sie jednego czy drugiego rok- dwa wczesniej ile okrazen ma F1, ile koni bolidy itd to ani słowa nikt by nie wybełkotal z siebie... :lol: :lol: :lol:

Prosiłem o opisanie dokładnie całego procesu..., bo moze wtedy sam bym ocenił czy dam rade, bo potrafie ocenic obiektywnie swoje mozliwosci i na siłe napewno nie bede cudował tylko ze, jakos nikt nic nie napisał, za to teraz kazdy wie najlepiej ze cos nie wypali bo cos tam...

Przeczytam ksiazke to napisze.


Jak narazie to x_e_o_n rozsadnie i szczerze odpowiedział...

Pozdro fachury! :wink:
Ostatnio zmieniony przez Melis 2008-03-26, 23:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
duchX
[Usunięty]

Wysłany: 2008-03-27, 07:44   

Załóżmy , ze mamy autko ktore nie potrzebuje szpachli .


Wiadomo rozbieramy wszystko co sie da :
zdrzaki , lusterka , klamki , zamki , itp. itd.
szyby wyciagamy lub obklejamy tasma trzeba pamietac zeby podlozyc cos pod uszczelke zeby ja podniesc do gory czym wiecej i glebiej tym lepiej .


Do samego przygotownia nie musimy jeszcze obklejac bo bedzie duzo wody i folia lub papier namoknie i bedzie trzeba go i tak zmienic .

Teraz bierzemy do lapy papier i tutaj znowu dwie szkoly albo na sucho 240 albo na mokro 600-800 matujemy cale autko i wszystkie elementy do malowania zapamietujemy ewentualne miejsca do poprawy (fleki) jak juz mamy idealnie zmatowany samochod (nie zdzieramy lakieru do blachy lub do podkladu tylko matujemy) myjemy go ladnie benzyna ekstrakcyjna tak zeby bylo wszedzie czysto lekko mozemy dmuchbac w zakamarki powietrzem .(Trzeba pamietac ze kazdy kompresor musi razem z powietrzem wypuszczac olej i wode dlatego musimy miec zainstalowane filtry olejowy i odwadniacz jak zacznie pluc olejem to bedzie kaplica woda zeszta tez robi swoje )

Teraz rozrabiamy podklad firmy nie ma ktora moge polecic ja uzywam GoldCar kazdy maluje inaczej jeden lubi gestym inny rzadkim , ja proponuje w miare zadki taki zeby sie lal po patyku do mieszania .

Nie wolno rozrabiac podkladu NITRO musi byc rozcienczalnik do baz akrylowych Nitro za szybko odparowuje i moze podklad postawic i bedzie duzo pracy , jak juz rozrobimy dobrze wymieszamy z utwardzaczem przepuszczamy prez sitko do pistoletu maska na twarz i jazda teraz :) jak ustwic pistolet kazdy po swojemu jak sie da duze cisnienie to bedzie lakier wszedzie jak sie da za male to trzeba sie bawic z malowaniem 3 godziny ja ustawiam tak zeby z odleglosci okolo 20cm od skory na rece kiedy wcisne samo powietrze to skora ma sie nie uginac pod cisnieniem powietrza ale ma byc czuc ze mocno wieje i regulujemy to tylko na pistolecie na kompresorze ma byc min 8Bar , Teraz jakim malowac strumieniem szerokim czy waskim ja uzywam waskiego bardziej dokaldnie maluje ale mozna zlac duzo osob uzywa szerokiego przy takim malowaniu lubi sie zrobic kasza .
Jak sie juz maluje pierwsza warstwa podkladu idzie taka ledwo co widzialna po tym trzeba odczekac nie podeschnie i teraz do roboty tylko zeby nie bylo zlewek :) Lepiej wiecej warst cienko niz dwie grubo .Jak juz mamy calosc w podkladzie (kolor podkladu zalezy od koloru bazy ) to przypuscmy ze kolor podkladu jest szary rozrabiamy troche czarnej bazy i malym cisnienim pryskamy po calym autku zeby pokrylo bardzo cienko podklad tak zeby bylo widac kolor podkladu ale przypruszony czarnym .

Moja propozycja teraz taka czym dluzej schnie tym lepiej jak by bylo sloneczko to dobrze zeby postalo na nim z pol dnia .
Na drugi dzien zabieramy sie do pracy , papier 800-1000 wiadro wody cieplej bo szkoda marznac i trzemy podklad do uzyskania lustra nie wolno trzec w jednym miejscu , nie powinno sie przetrzec podkladu do bazy jak sie to stanie trudno ale lepiej tego unikac trezby do tad az nie zniknie na ten czarny lakier z podkladu jak juz jest wszystko zmatowane i sie swieci pod swiatlo sprawdzamy gdzie zostaly kropki lub cale kreski czarnego lakieru w tych miejscach jest dziurka musimy uzyc fleka lub szpachli zeby to zniwelowac po zlozeniu i wyschnieciu scieramy papaierem takim samym jak podklad na mokro (duze powierzchnie dobrze jest matowac klockiem zeby nie porobic sladow od palcow :) )

Jak juz mamy to zrobione myjemy autko obklejamy , zaraz przed malowaniem benzyna i pardzo dokladnie myjemy , pozniej sciereczka antystatyczna i to juz jest najprostsze co zostalo powodzenia



To co trezba zrobic przed malowaniem to guma jak trezba gdzies , barana mozna klasc zawsze tylko lekko zmatowac jakims grubym papierem barana pozniej mozna spokojnie malowac
 
 
landcar 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Gru 2005
Skąd: OKOLICE TORUNIA
Wysłany: 2008-03-27, 08:29   lakier

ale jezeli masz idealnie prosta powierzchnie np dach samochodu to nie musisz go malowac podkladem wystrczy ze dobrze go zmatujesz pod lakier tak jest i z innymi powierzchniami idealnie prostymi, chyba ze jest to zmiana koloru to co innego jak sie myle to prosze o poprawienie mnie.
 
 
 
duchX
[Usunięty]

Wysłany: 2008-03-27, 08:35   

Jezeli kolor ma zostac ten sam to tylko elementy ktore wymagaja poprawek jesli tak robimy to matujemy cale auto 800-1000 wodnym , jezeli karoseria jest idealna nie musimy dawac wogole podkladu wystraczy fleki i juz tylko problem bedzie znalezc wszystkie miejsca gdzie sa ubytki odpryski a warstwa 0,3mm podkladu jeszcze nikomu nie zaszkodzila zaden lakiernik nie bedzie sie bawic w wylapywanie ktory element dobry ktory nie jak maluje calosc to calosc przynajmniej pozniej nie ma problemu ze cos wyjdzie albo odcien inny
 
 
kazik 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Wrz 2004
Skąd: Wieluń
Wysłany: 2008-03-27, 08:49   

he he.>>no wlaśnie każdy maluje po swojemu
Ja naprzykład w odruznieniu od xeona matowie drobniejszym papierem( 360 na sucho lub 800 na mokro) i najpierw poprawiam szpachlą wszlkie pierdoły a dopiero kłade na to podkład i raczej gęsty i grubszą warstwe żeby pozalewać wszelkie drobne rysy i niedopatrzenia.Podkładu raczej kłade nie za dużo i tylko tam gdzie potrzeba bo lubi siadać zwłaszcza na ciemnych lakierach.
Do ciemnych kolorów obowiazkowo szpachle i podkłady z najwyższej pułki i najlepiej jeśli nie podkładujesz w komorze lub nie masz promniennika miech sobie odczeka po zapodkladowaniu nawet tydzień na ostrym slońcu
_________________
Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi.... Naprawdę.... Aż ciężko czasami ich wyprzedzić...
 
 
 
southOFheaven 
Szydera:>



Pomógł: 7 razy
Dołączył: 18 Paź 2004
Skąd: Płońsk
Wysłany: 2008-03-27, 09:39   

wszystko ladnie napisales x_e_o_n, tyle ze czytalem iz nie powinno sie uzywac benzyny ekstrakcyjnej tylko np zmywacza silikonowego, gdyz jest o wiele mniej tlusta od benzyny.. nie wiem ile w tym prawdy ale sa rozne szkoly..


poza tym moje pytanie- kiedy sie powinno piaskowac? zalozmy ze lakier nie zostal fachowo polozony i zlazi kawalkami (np karcher)- jak to prawidlowo naprawic?


pozdro
 
 
Blazer 



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 11 Lis 2005
Skąd: Goleniów
Wysłany: 2008-03-27, 10:23   

Z całą pewnością lakiernik który wie jak i co robi nie zawaha się udzielić gwarancji na swoje prace, a partacz będzie głupoty wymyślał. Natomiast co do używanych środków jest jak np. z olejami kilka liczących się marek i podzielone opinie wśród "fachowców".
_________________
BMW E30 325i
 
 
 
duchX
[Usunięty]

Wysłany: 2008-03-27, 15:18   

W lakiernictwie nie ma czegos takiego jak tluste albo mniej tluste gdyby benzyna byla tlusta nie dalo by sie nic wymalowac po niej .

Blazer jak pływak do ...py to mówi ze woda za gęsta , jak jest dobry lakiernik to nawet HAYA wymaluje Dupont Sikens to sia wiodace marki ale da sie wymalowac wszystkim !! ! nie wiem jeszcze jak sie maluje wodnym lakierem prawdopodobnie juz tylko takim powinno sie teraz malowac
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Statystyki - Reklama - Test połączenia - Współpraca - Statut Klubu
Beemka Klub, Internetowy Portal Pasjonatów BMW
Copyright © 2004-2008
Stowarzyszenie Beemka Klub
Kontakt:
zarzad@beemka-klub.pl
Strona wygenerowana w 0,21 sekundy. Zapytań do SQL: 16