hej! Mam pytanko : czy bez obaw mozna dokrecac swiece kluczem takim najtanszym ( takie T)? Doczytalem sie ze maja byc dokrecone momentem 25NM i nie wiem czy inwestowac w klucz dynanometryczny czy wystarczy takim tanim... wiem ze nie mozna zbyt mocno wkrecac ani za slabo... tylko jak to wyczuc?
Pomógł: 11 razy Dołączył: 22 Mar 2005 Skąd: LUBLIN
Wysłany: 2006-12-13, 19:33
dzienX
w beemce mialem wymiane gratis a ze smartem nie chce szukac specjalistow bo sam wiem jak dojsc do 6sciu swiec a trzeba pol auta rozebrac zeby wszystkie wymienic...
Jest pewna zasada dokręcania świec bez klucza dynamometrycznego,a mianowicie na zimnym silniku wkręcasz świecę palcami a jak już palcami nie można to kluczem dokręcasz o 90 stopni i jest ok.Nie kręć do oporu bo kiedyś wykręcisz razem z gwintem.Powodzenia
Pomógł: 11 razy Dołączył: 22 Mar 2005 Skąd: LUBLIN
Wysłany: 2006-12-14, 23:18
od 15tej do 22giej wymienialem swieczki w malenstwie....
i tak ukrecilem dwa klucze przy odkrecaniu jeden z makro za 5pln a drugi z obi na 13pln (LUX basic) takie w ksztalcie litery T)... dostep jest fatalny... dokrecalem na zimnym silniku ile moglem ale w miare z wyczuciem taka ok 15cm dzwignia (nasadka i przedluzka L i ramie za ktore krecilem ok 15cm dlugosci)...
Pomógł: 9 razy Dołączył: 21 Gru 2004 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2006-12-16, 10:19
Jak dokrecasz nowe świece to są na nich podkładki uszczelniające, które po dokręceniu są zgniatane i tym samym działają jak uszczelniacze. Najpierw wkręcasz do lekkiego oporu, właśnie do podkładek, a potem z większą siłą aby je zgnieść. Jak ktoś wczdeśniej nie zniszczył gwintów i Ty nie wkręciłeś świecy krzywo to gwintu napewno nie zerwiesz.
Jak ukręciłeś już dwa klucze to wykonaj sobie z jednego pożądny dospawywując odpowiedniej długości rurkę z otworami w jej tyle ,aby 'przetyk' przełożyć. Będzie działał tak jak należy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach