wrocilem ale to byl ostatni raz na letnich.prosta lekka gorka i swierzy snieg i korek za mna bo sie wloklem na trojce chyba 20kmh.masakra.dobrze ze slonce to jakos roztopilo pozniej i moglem wrocic do domu.o zabawie za kolkiem nawet nie bylo co myslec bo i tak non stop bokiem jednym lub drugim.nie polecam takich manewrow
Hehe, ja też jeszcze na letnich styranych oponach dzisiaj próbowałem - zaznaczam próbowałem się poruszać. Z parkingu pod Castoramą nie mogłem wyjechać po prostej drodze o zakrętach już nie wspominam nawet bo czy chciałem czy nie to i tak bokiem. Nie ma co, trzeba jak najszybciej zimówki kołować.
ja to nie wiem jak Wy jezdzicie. mi tam nie robi wiekszej roznicy letnie czy zimowki. na jednych i drugich mozna normalnie jezdzic. trzeba bylo pocwiczyc albo przypomniec sobie lekcje jazdy maluchem
_________________ nie rób nic na siłę.weź większy młotek
_________________ I Drive Like a Devil......I Feel Like a God...I Die Like a Hero
....i znow powrot do m52b28
Zycie jest zbyt krotkie zeby jezdzic Dieslem
Pomóg³: 15 razy Do³±czy³: 10 Cze 2005 Sk±d: radzyn
Wys³any: 2008-11-23, 00:22
a u mnie w dzien padal snieg a teraz na jezdniach jest lodowisko i niestety z zabawy nici nic sie nie da na golym lodzie zrobic zupelny brak przyczepnosci, auto na zimowkach (nowych ) na 4 biegu przy 50 km/h gubilo mi trakcje przy delikatnym wcisnieciu gazu, przy 20 km/h w zakrecie jechalo na wprost...... Tym razem zero frajdy z jazdy.........
_________________ byłem tu 06.12.24
Ostatnio zmieniony przez wrona 2008-11-23, 00:24, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz
Pomóg³: 3 razy Do³±czy³: 22 Gru 2006 Sk±d: PoznaÅ„
Wys³any: 2008-11-23, 20:48
mareks napisa³/a:
cichecki0511 napisa³/a:
fil napisa³/a:
wrocilem ale to byl ostatni raz na letnich.prosta lekka gorka i swierzy snieg i korek za mna bo sie wloklem na trojce chyba 20kmh.masakra.dobrze ze slonce to jakos roztopilo pozniej i moglem wrocic do domu.o zabawie za kolkiem nawet nie bylo co myslec bo i tak non stop bokiem jednym lub drugim.nie polecam takich manewrow
Hehe, ja też jeszcze na letnich styranych oponach dzisiaj próbowałem - zaznaczam próbowałem się poruszać. Z parkingu pod Castoramą nie mogłem wyjechać po prostej drodze o zakrętach już nie wspominam nawet bo czy chciałem czy nie to i tak bokiem. Nie ma co, trzeba jak najszybciej zimówki kołować.
ja to nie wiem jak Wy jezdzicie. mi tam nie robi wiekszej roznicy letnie czy zimowki. na jednych i drugich mozna normalnie jezdzic. trzeba bylo pocwiczyc albo przypomniec sobie lekcje jazdy maluchem
Nie widziałeś moich letnich tylnych opon do slicków im praktycznie już nic nie brakuje
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach