Wysany: 2008-12-04, 10:27 Problem z wolnymi obrotami
Panowie podpowiedzcie bo osiwieje.
Przypadek pewnie Wam znany, M50B20 z vanosem. Jeździł na LPG i zaliczył 3 strzały gazu (wymiany gum pod kolektorem ssącym i chyba 2 razy przepływka). Skończyła mi się cierpliwość i LPG poszło w cholere.
Teraz latam na benzynie (od ostatnich 40 000km). Raz na dwa miesiące mam problem z wolnymi obrotami, nagle nie wiadomo dla czego zaczynają falować od 1800 do 2200 obrotów.
Diagnoza jednego ze znanych warsztatów w Wawie była jasna - silniczek krokowy. Nie było ratunku, musiałem jechać w trasę, chłopaki wyjęli krokowy, umyli, założyli i pomogło. Działo się tak jeszcze ze 3-4 razy w ciągu roku. Czasami pomagało mycie a czasami tylko mocne depnięcie w gaz na luzie.
Przy kolejnym zawieszeniu się obrotów wkurzyłem się i zakupiłem nowy silniczek (tudzież zawór powietrza dodatkowego) z BMW. Po montażu wielkie zdziwienie, nic to nie dało. Dalej jest tak jak było. Sprawdzaliśmy przepływkę i sondę, dalej to samo.
Zrzuciliśmy kolektor ssący żeby poszukać nieszczelności na przewodach, wszystko wyglądało ok, jedynie jedna odma była zeżarta, wymieniliśmy.
Mi już kończą się pomysły jak pozbyć się cholernego problemu.