hahahaha wybacz, ale bardzo prawdopodobne, że auto skończy swój żywot i to szybko, ale cóż to już nie twoje zmartwienie
Nie koniecznie,ja kupiłem swoją e30 w wieku 18 lat i stan jest jej idealny od momentu zakupu do dziś Zależy od człenia, a nie od tego,że młody... Stary też może nie dbać,pozdro.
ISik sprzedany , mam tylko nadzieję że nowy 19 letni właściciel będzie o niego dbał tak jak ja, a na pewno autko posłuży mu jeszcze dłuuugo
PRZYZNAJ SIĘ silnik nie odpowiedni nie to co 6 garów
Miejmy nadzieję że trafiła w dobre ręce, jeżeli można wiedzieć za ile poszła???? Oczywiście na PW.
_________________ Auta dzielimy na: dobre, bardzo dobre i auta niemieckie,
Auta niemieckie dzielimy na: dobre, bardzo dobre i BMW,
BMW dzielimy: na dobre, bardzo dobre i E-30
ISik sprzedany , mam tylko nadzieję że nowy 19 letni właściciel będzie o niego dbał tak jak ja, a na pewno autko posłuży mu jeszcze dłuuugo
PRZYZNAJ SIĘ silnik nie odpowiedni nie to co 6 garów
Miejmy nadzieję że trafiła w dobre ręce, jeżeli można wiedzieć za ile poszła???? Oczywiście na PW.
To nie tajemnica dostałem za nią 8 tyś... koleś był pod takim wrażeniem ze się nawet nie targował. Dziś do mnie dzwonił i podziękował jeszcze raz za auto w doskonałym stanie, powiedział ze się odezwie na tym forum..
pozdro
_________________ Z�OCENIE i CHROMOWANIE śrubek od felg !
Barabus ale skoro odezwie się na tym forum to nie masz się czym martwić będziesz miał wgląd do stanu autka i tak jak mówi Robsy to że młody nic nie znaczy
pozdro
... a oto mój nowy nabytek, który zastąpi mi moją ukochaną IS-kę.... czyli tzw codzienny dupowóz
Renault Megane II 2003r, przebieg 126 tyÅ›, bardzo zadbana jak na auto z francji
- autko z silnikiem 1.9dCi 120 KM ~ 5 L/100 ON może być sporo poniżej to zależy jak sie jeździ
- klima dwustrefowa
- ABS, ESP, ASR
- skrzynia 6-cio biegowa
- 6 poduszek.... niestety dwie chwilowo nieczynne
- komputer pokładowy ! rewelaja
- autko z kartą, którą noszę ze sobą, wystarczy że mam ją przy sobie a autko się samo otwiera i odpala na życzenie bez zbędnych copów (czyli ta lepsza opcja)
- tapicera welurowa...
- elektryczne szyby i lustra to już norma
- wbudowane radio CD
Jak wcześniej wspomniałem autko z Francji, delikatnie puknięta, wystarczy wymienić plastykowy błotnik, maskę, lampę i przedni zderzak i jazda, wszystko zrobię sam bo nie ma poważniejszych uszkodzeń....
Szkoda czerwonej, ale niestety gaz to nie jest wyjście z sytuacji, wolałem wymienić ja na coś takiego oszczędnego i pozwolić jej żyć dalej
_________________ Z�OCENIE i CHROMOWANIE śrubek od felg !
Żeby nie było na odwrót, dwóch moich dobrych kumpli pracuje w serwisie Renault i mówią, że to jedne z gorszych aut, szybko się sypią zawieszenia i silniki też nie są zbyt trwałe. Po prostu są częstymi gośćmi serwisu
Żeby nie było na odwrót, dwóch moich dobrych kumpli pracuje w serwisie Renault i mówią, że to jedne z gorszych aut, szybko się sypią zawieszenia i silniki też nie są zbyt trwałe. Po prostu są częstymi gośćmi serwisu
mój teściu ma już od 8 lat reno i powiem ci że jeszcze nigdy nic się nie popsuło , wiadomo wszystko zależy od tego jak się dba i jak sie jeździ
jest również taki stereotyp .... popsuje się niemieckie auto mówią.... zdarza się popsuje się żabojad mówią ale gówno itd
autko mam za naprawdę przyzwoite pieniądze,, ja wychodzę z założenia że jak się dba to się ma, tak było z moim ISem, nigdy mnie nie zawiódł, zawsze palił i jeździł... nie było nigdy podczas 3 letniej eksploatacji żadnych problemów, wiadomo eksploatacja to jedno a psucie sie to drugie... zawieszenia w francuzach są słabsze, no ale drogi w Polsce są jakie są... zawieszenia wytrzepują sie we wszystkich autach mniej lub bardziej... a co do silnika to 1.9 jest dużo lepszy od tego 1.5... jak będzie, i czy jestem zadowolony to powiem za rok...dwa.... o ile jeszcze będzie
będzie sie psuło to się sprzeda
_________________ Z�OCENIE i CHROMOWANIE śrubek od felg !
Żeby nie było na odwrót, dwóch moich dobrych kumpli pracuje w serwisie Renault i mówią, że to jedne z gorszych aut, szybko się sypią zawieszenia i silniki też nie są zbyt trwałe. Po prostu są częstymi gośćmi serwisu
mój teściu ma już od 8 lat reno i powiem ci że jeszcze nigdy nic się nie popsuło , wiadomo wszystko zależy od tego jak się dba i jak sie jeździ
jest również taki stereotyp .... popsuje się niemieckie auto mówią.... zdarza się popsuje się żabojad mówią ale gówno itd
autko mam za naprawdę przyzwoite pieniądze,, ja wychodzę z założenia że jak się dba to się ma, tak było z moim ISem, nigdy mnie nie zawiódł, zawsze palił i jeździł... nie było nigdy podczas 3 letniej eksploatacji żadnych problemów, wiadomo eksploatacja to jedno a psucie sie to drugie... zawieszenia w francuzach są słabsze, no ale drogi w Polsce są jakie są... zawieszenia wytrzepują sie we wszystkich autach mniej lub bardziej... a co do silnika to 1.9 jest dużo lepszy od tego 1.5... jak będzie, i czy jestem zadowolony to powiem za rok...dwa.... o ile jeszcze będzie
będzie sie psuło to się sprzeda
Trochę nie jasno napisałem. Te starsze egzemplarze były bardziej wytrzymałe, lepsze jakościowo, mniej awaryjne. Sam jeździłem przez rok z moją kobietą Twingo 13 letnim i latał codziennie i to dość spore kawałki i nie zawiódł nigdy. Chodzi mi tylko o to, że te nowe szczególnie meganki i laguny są mniej trwałe niż ich poprzedniczki. Nie piszę, że Ty będziesz co chwile coś robił, że się będzie sypać. Tak tylko napisałem opinię mechaników zajmujących się na co dzień tymi autami. Ja ze swej strony życzę bezstresowej eksploatacji. Też wkrótce się będę rozglądał za jakimś dieslem ale raczej będę szukał wśród grupy VAG jednak bardziej sprawdzone (takie jest moje zdanie).
Pozdro!
Znam 4 osoby które miały lub mają megane dci w tym jedna za prawie 100.000 zł. Wszyscy maja złote karty klienta serwisu renault. czekaja na koniec kredytu lub się łudza ze przestanie się sypać.
życzę Ci zeby twoja była inna. szczerze. moze to ze na rynek franców robiona moze coś zmieni.
powiem szczerze gorzej juz nie mogłeś kupić ja jezdze na codzień Meganem II 1,6 wersja privitage czyli full opcja + hands free itp itd .Kupiony jako nowy w salonie
W ciągu 3 lat wymieniłem 1/3 elektryki ,3 razy alternator oczywiście zamykanie na przyciski w klamkach juz nie działaja , żarówki sie przepalają co miesiąc ,wczoraj wysprzęglik ,gumy w zawieszeniu ,sworznie,listwa od poduszki w kierownicy 2 razy wymieniona i tak nie działa ,skóra wytarta -była kremowa -poprostu FATALIZAAAA
Mam nadzieje ze trafiłeś na cudowny model bo ja jeszcze nie poznałem użytkownika modelu Megane który byłby z niego zadowolony ,a naprawde dużo szukałem bo myślałem ze trafiłem na jakiś złom z fabryki -myliłem sie poprostu TEN SAMOCHÓD to jedna wielka porażka
Rozstaw 4x100
Pozdrawiam i przykro mi że takie rzeczy pisze ale moze zrezygnujesz z tego samochodu
Do³±czy³: 12 Maj 2005 Sk±d: TrójkÄ…tTrzechCesarzy
Wys³any: 2007-10-02, 22:33
BARABUS napisa³/a:
Szkoda czerwonej, ale niestety gaz to nie jest wyjście z sytuacji, wolałem wymienić ja na coś takiego oszczędnego i pozwolić jej żyć dalej
Robert nie chce wszczynać wojny czy coś w tym stylu, bo obydwaj dawno obchodziliśmy 18-stke, ale dla mnie to jest chore sprzedawać zarąbiste BMW, bo żal jej założyć gazownie i kupować jakiegoś strucla podłej marki...
myślę, że Ty tak jak jeszcze ktoś tam na forum uległ tym wszystkim klimatyzacjom, poduszkom, rocznikowi itd...
a ja się przejmowałem, ze przesiadłem się na kebaba...
ps.nie zamierzam nic więcej dodawać czy odpowiadać do tej swojej wypowiedzi -
- jak to się mówi, każdy orze jak może... pzdr
_________________ Ile można zainwestować w swoją PASJĘ? Z czego można zrezygnować... jak bardzo można się w tym zatracić...
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach