są dwie chwile szczęścia jeśli chodzi o auto - kiedy je kupujesz i kiedy je sprzedajesz
To zależy jakie ma się auto i czy chce się go pozbyć bo to ruina czy wręcz odwrotnie, sprzedaje się bo sytuacja do tego zmusza ale robi się to z wielkim żalem i zapewniam Cię to nie jest chwila szczęścia.
są dwie chwile szczęścia jeśli chodzi o auto - kiedy je kupujesz i kiedy je sprzedajesz
To zależy jakie ma się auto i czy chce się go pozbyć bo to ruina czy wręcz odwrotnie, sprzedaje się bo sytuacja do tego zmusza ale robi się to z wielkim żalem i zapewniam Cię to nie jest chwila szczęścia.
Life is brutal, a kto ma miętkie serce musi mieć twardą du pę
są dwie chwile szczęścia jeśli chodzi o auto - kiedy je kupujesz i kiedy je sprzedajesz
�UKASZ będziesz napewno szczęśliwy jak sprzedasz clio .
LORD podejmie napewno odpowiedniÄ… decyzjÄ™.
_________________ Auta dzielimy na: dobre, bardzo dobre i auta niemieckie,
Auta niemieckie dzielimy na: dobre, bardzo dobre i BMW,
BMW dzielimy: na dobre, bardzo dobre i E-30
�ukasz pozwolilm sobie przeanalizowac zamiane nieekonomicznego, starego BMW E30 na Renault Clio. Oto co wyszlo
Sprezedaje swoje 320i za 7000zł.
Kupuje Clio z 2000 roku za 13 000 (srednio tyle kosztuja).
Na ta chwile jestem w plecy 6000 zł. No ale zacznijmy oszczedzanie.
Moja E30 320i pali srednio 10l benzyny na 100km. Przejezdzajac miesiecznie 1200KM wydaje na paliwo ok. 500zł. Clio zakladam, ze srednio spali 8l a zatem wydam 400zł.
Oszczednosc 100zł - rocznie 1200zł.
Ubezpieczenie - BMW E30 ok. 700zł/rok, Clio ok. 400zł. Oszczedzam 300zł rocznie.
Reasumujac przez rok jezdzac ekonomicznym Clio zaoszczedze 1500zł. Aby roznica mi sie zwrocila potrzebuje 4 lat.
Czyli bede musial jezdzic waflowatym, babskim samochodem przez 4 lata aby w gole zaczac cokolwiek oszczedac. 4 lata jazdy bez grama przyjemnosci!!! Warto, jeszcze zauwazyc, ze po 4 latach moje Clio z 2000r bedzie 11 letnim samochodem a Renault nie slyna z dlugowiecznosci wiec trzeba bedzie je wymienic na nowszy model. I tak w kółko, badziewne auto i POZORNE oszczednosci.
Oczywiscie sa roznice w cenach czesci zamiennych ale ja na awaryjnosc swojego auta w ogole nie narzekam a okresowe przeglady i wymiany swiec, olejów czy paska rozrzadu nie wplywaja znacznie na powyzsza kalkulacje.
_________________ 80' E21 323i
Ostatnio zmieniony przez Marcin 2007-08-11, 09:19, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz
�ukasz pozwolilm sobie przeanalizowac zamiane nieekonomicznego, starego BMW E30 na Renault Clio. Oto co wyszlo
Sprezedaje swoje 320i za 7000zł.
Kupuje Clio z 2000 roku za 13 000 (srednio tyle kosztuja).
Na ta chwile jestem w plecy 6000 zł. No ale zacznijmy oszczedzanie.
Moja E30 320i pali srednio 10l benzyny na 100km. Przejezdzajac miesiecznie 1200KM wydaje na paliwo ok. 500zł. Clio zakladam, ze srednio spali 8l a zatem wydam 400zł.
Oszczednosc 100zł - rocznie 1200zł.
Ubezpieczenie - BMW E30 ok. 700zł/rok, Clio ok. 400zł. Oszczedzam 300zł rocznie.
Reasumujac przez rok jezdzac ekonomicznym Clio zaoszczedze 1500zł. Aby roznica mi sie zwrocila potrzebuje 4 lat.
Czyli bede musial jezdzic waflowatym, babskim samochodem przez 4 lata aby w gole zaczac cokolwiek oszczedac. 4 lata jazdy bez grama przyjemnosci!!! Warto, jeszcze zauwazyc, ze po 4 latach moje Clio z 2000r bedzie 11 letnim samochodem a Renault nie slyna z dlugowiecznosci wiec trzeba bedzie je wymienic na nowszy model. I tak w kółko, badziewne auto i POZORNE oszczednosci.
Oczywiscie sa roznice w cenach czesci zamiennych ale ja na awaryjnosc swojego auta w ogole nie narzekam a okresowe przeglady i wymiany swiec, olejów czy paska rozrzadu nie wplywaja znacznie na powyzsza kalkulacje.
_________________ Z�OCENIE i CHROMOWANIE śrubek od felg !
juz to pisałem ale powtorze jak ja bym sie zachował .. sprzedaje felgi za 1500PLN i za tyle zakładaja mi nowy gaz na gwarancji .. koszty ekspoloatacji spadaja o połowe
idzie koniec sezonu i znowu zima, mam piękne autko na normalnych moze nie kozackich ale zwykłych felgach, ale ja mam
A nie mam dupowoz na ktorym oszczedzam tylko pozornie ..
No chyba ze chodzi ci oto ze kupisz Astre za 4500zł ktora bedzie sie sypac co i rusz o ile sie nie rozpadnie, bo nie widomo na jakie blachy trafisz
przejrzalem caly temat odnosnie bety lorda a bylo tych stron troche. bardzo fajna E30, widac na zdjeciach i po postach ze mnostwo pracy w nia wlozyles.
powiem ci tyle, szkoda jej sprzedawac. mysle Lordzie Lukaszu ze masz jakies chwilowe zawirowania mocy lub bierzesz jakis kosmiczny towar, ktory pcha cie w kierunku tego czynu.
najgorzej bedzie jak sprzedasz i sie ockniesz po czasie, i stwierdzisz ze zycie nie ma sensu .
nie sprzedawaj.
�ukasz pozwolilm sobie przeanalizowac zamiane nieekonomicznego, starego BMW E30 na Renault Clio. Oto co wyszlo
Sprezedaje swoje 320i za 7000zł.
Kupuje Clio z 2000 roku za 13 000 (srednio tyle kosztuja).
Na ta chwile jestem w plecy 6000 zł. No ale zacznijmy oszczedzanie.
Moja E30 320i pali srednio 10l benzyny na 100km. Przejezdzajac miesiecznie 1200KM wydaje na paliwo ok. 500zł. Clio zakladam, ze srednio spali 8l a zatem wydam 400zł.
Oszczednosc 100zł - rocznie 1200zł.
Ubezpieczenie - BMW E30 ok. 700zł/rok, Clio ok. 400zł. Oszczedzam 300zł rocznie.
Reasumujac przez rok jezdzac ekonomicznym Clio zaoszczedze 1500zł. Aby roznica mi sie zwrocila potrzebuje 4 lat.
Czyli bede musial jezdzic waflowatym, babskim samochodem przez 4 lata aby w gole zaczac cokolwiek oszczedac. 4 lata jazdy bez grama przyjemnosci!!! Warto, jeszcze zauwazyc, ze po 4 latach moje Clio z 2000r bedzie 11 letnim samochodem a Renault nie slyna z dlugowiecznosci wiec trzeba bedzie je wymienic na nowszy model. I tak w kółko, badziewne auto i POZORNE oszczednosci.
Oczywiscie sa roznice w cenach czesci zamiennych ale ja na awaryjnosc swojego auta w ogole nie narzekam a okresowe przeglady i wymiany swiec, olejów czy paska rozrzadu nie wplywaja znacznie na powyzsza kalkulacje.
nie doliczyłes kasy ze sprzedazy kierownicy hartgijijjjjeeeee
_________________ Jak Ci powiedzÄ… ze lejesz wode to powiedz ze temat jest jak rzeka
Marcin, zauwaz tez ze po 4 latach clio bedzie warte cos kolo 6-7 tys wiec tracisz okolo 6 tys. .... a E30?? po 4 latach jesli jest tylko dbana napewno bedzie warta tyle samo jak nie wiecej Pomijajac ze 11 letnia renowka bedzie sie czesciej sypac niz 30 letnie bmw
�ukasz pozwolilm sobie przeanalizowac zamiane nieekonomicznego, starego BMW E30 na Renault Clio. Oto co wyszlo
Sprezedaje swoje 320i za 7000zł.
Kupuje Clio z 2000 roku za 13 000 (srednio tyle kosztuja).
Na ta chwile jestem w plecy 6000 zł. No ale zacznijmy oszczedzanie.
Moja E30 320i pali srednio 10l benzyny na 100km. Przejezdzajac miesiecznie 1200KM wydaje na paliwo ok. 500zł. Clio zakladam, ze srednio spali 8l a zatem wydam 400zł.
Oszczednosc 100zł - rocznie 1200zł.
Ubezpieczenie - BMW E30 ok. 700zł/rok, Clio ok. 400zł. Oszczedzam 300zł rocznie.
Reasumujac przez rok jezdzac ekonomicznym Clio zaoszczedze 1500zł. Aby roznica mi sie zwrocila potrzebuje 4 lat.
Czyli bede musial jezdzic waflowatym, babskim samochodem przez 4 lata aby w gole zaczac cokolwiek oszczedac. 4 lata jazdy bez grama przyjemnosci!!! Warto, jeszcze zauwazyc, ze po 4 latach moje Clio z 2000r bedzie 11 letnim samochodem a Renault nie slyna z dlugowiecznosci wiec trzeba bedzie je wymienic na nowszy model. I tak w kółko, badziewne auto i POZORNE oszczednosci.
Oczywiscie sa roznice w cenach czesci zamiennych ale ja na awaryjnosc swojego auta w ogole nie narzekam a okresowe przeglady i wymiany swiec, olejów czy paska rozrzadu nie wplywaja znacznie na powyzsza kalkulacje.
Marcin, gdzie wyczytałeś, że doradzam zakup Renault Clio? Czy ja mówię, że jest super fajne i najlepsze? Napisałem, jak ja zrobiłem, nie sugerując, zeby zrobił to samo. Ma multum tanich i w miarę niezawodnych oraz ekonomicznych aut w granicach 7-8 tysięcy.
Oszczędziłbyś sobie nieudolnych prób wzniesienia się na wyżyny słowotwórstwa (waflowate ).
Jak już napisałem kiedyś, jestem fanem BMW, ale nie fanatykiem i ludzi, którzy wypowiadają się w ten sposób nie trawię, bo świadczy to, że mają mocno zawężone horyzonty i kierują się stereotypami.
W przeciwieństwie do Ciebie nie będę polewał z faceta w Micrze, czy w Fordzie Ka - jego wybór, jego decyzja, a w ogóle to może jego wali to czym jeździ.
Bez grama przyjemności? - to Twoje zdanie, ja po prostu lubię jeździć autem i w każdym znajdę odrobinę przyjemności.
A w ogóle tak BTW to co miałeś wspólnego z francuskimi autami? Czy może przeczytałeś gdzieś tam kiedyś lub usłyszałeś, że są badziewne?
"Waflowaty", "babski", "badziewne" Marcin, brawo Jestem pełen podziwu, zarówno dla Twoich zdolności arytmetycznych, jak i logicznych (logika na prawie to ważny przedmiot).
Nie znoszę fanatyków z klapkami na oczach, którzy wszem i wobec będą wmawiać, że E30, czy BMW w ogóle jest lepsze od wszystkiego innego, co jeździ po drogach. A każdy kto jeżdzi samochodem bez "śmigła" to głupek, kretyn i naiwniak.
Ale sÄ… ludzie i......
P.S gwoli ścisłości Clio pali średnio 6,5, a nie 8l/100.....Następnym razem przygotuj się lepiej.
A powalające argumenty zachowaj dla kolegów z salonu, którzy i tak mają z Ciebie niezłą polewkę.
�ukasz masz najwyrazniej straszny problem z faktem, ze nikt nie popiera twojej decyzji dotyczacej zmiany auta. Kazdy wie, ze nie kierowala Toba zadna ekonomia tylko po prostu zona kazala ci sprzedac BMW. I to cie boli, b dzis jezdzisz nudnym autem jakich setki, tesknisz za swoim Hartge bo nie potrafiles sie sprzeciwic zonie.
Aby nie wywolywac awantury dodaje cie na razie do listy ignorowanych. W ten sposob nie bede widzial twoich odpowiedzi i nie bedzie kłótni.
koledzy. napiszcie cos na temat auta Lorda Lukasza.
Lukasz ma troche racji, BMW jest super ale nie jest najlepsze. aha. i wlasciwie Marcinie nie wazne kto , czemu sprzedal swoje auto. sprzedal i final.
powiem szczerze ze przydaloby mi sie tez takie male autko na miasto. oczywiscie procz BMW.
pozdrawiam.
Tak się tylko wtrąc do tematu - jeździłem przez 8 lat Clio I generacji, i powiem tak przez pierwsze pięć lat (a było to auto 2-letnie) faktycznie nic si nie działo, ale potem zaczęły się same schody. Teraz Clio jest w posiadaniu mojej Mamy. Generalnie nie ma co porównywać trwałości samochodów francuskich z nimieckimi (nie tylko BMW) i na 100% moja prawie 20 letnia e30 jest w o niebo lepszym stanie niż większość 10 letnich francuzów.
Dobra już mi przeszło pochwale sie xenonkami i nowymi boczkami
temp. 8000K wstępnie miały być na sprzedaż bo kupione były okazyjnie w USA ale jak założyłem i sie przejechałem w nocy to stwierdziłem że nigdy więcej nie założe zwykłych żarówek, świecą 10 razy lepiej. Lipowaty mam aparat więc fotki są jakie są ale polecam właśnie 8000K bo świecą mega fajnie, oprócz tego że jest mega biało to zalatują niebieską mgiełką
I jeszcze fotka sprawcy dużego zamieszania, chwilowo sie z nim dogaduje i nie buntuje sie
W sumie nic bo rodzinka mi sprezentowała a zapłacili za to w USA 95$ czyli nie wiem jaki jest teraz kurs ale okolo 270zł i w tej cenie dostałem gotowy zestaw z kabelkami,mocowaniami itp.itd, godzinka roboty i wszystko gotowe
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach