W sobotę nad ranem (w końcu ), około 2 wyjechałem w końcu z warsztatu moją zeswapowaną E30.
W końcu zamiast 1.8 M40 zasiadł tam motor z BMW E30 Hartge H26s. Dyfer - duża głowa i ....nie 3.64, tylko 3.45. II bieg odcina przy 95 km/h, III przy 145 km/h.
Pierwsze wrażenia niesamowite.
Muszę się nauczyć jeździć od nowa. Nie żartuję - tu jest zupełnie inaczej
Przy odpalaniu słychać stłumiony wściekły warkot, wydech zrobiony jest przelotowo, od baranów idą 2 rury o średnicy 45 mm aż do końcowego pojedynczego tłumika z nierdzewki ( o wymiarach balonu ) z silencerem. Efekt przynajmniej dźwiękowy - znakomity. Jak z praktyką - nie wiem. Jakie będzie przełożenie tego wydechu na wynik na hamowni na ten przykład.
Samochód nie jest za głośny, da się nim normalnie jeździć bez problemów, radio też słychać, a przy wyższych obrotach ta muzyka to balsam dla moich uszu.
Silnik wkręca się diabelnie szybko, nie ma ani chwili zadyszki, cały czas chce więcej
" Gania jak wściekła" - jak określił mechanik
Osiągi jeszcze nie sprawdzone, hamownia w najbliższym tygodniu ( w sobotę było zamknięte, a chciałem jak najszybciej!). Z tego co chwilę w weekend pojeździłem, a nie dawałem ostro do końca - daje radę Clio 2.0 174 KM, jakieś Audi A8 też trochę postraszyłem . Reszta peletonu zazwyczaj zostaje na światłach gdzieś daleko z tyłu.
Jest jeszcze dużo do zrobienia, bo.....tu niejeden się uśmieje, albo chwyci za głowę.....zawias jest seryjny (mimo , że amory KONI, ale seria Special - czyli nie sportowa) , tarcze z przodu jeszcze dają radę - *** Powerdisc, ale tylko 260 mm, ale z tyłu.......są jeszcze bębny.
Nie jest to ideał na ten moment, chociażby właśnie z racji zawieszenia i hamulców, ale powoli, powoli...
Fura póki co stoi na seryjnych BBS-ach '15 z przodu i BBS-ach z rantem też '15 z tyłu, opony - przód 195/60/15 , tył 205/55/15. Opony jeszcze żyją, na przedzie są Goodyeary Eagle całkiem bardzo ładne, a z tyłu produkt uboczny firmy Pirelli, czyli Courier Monza.
Ale nie od razu Rzym zbudowano, a samochód to nie wszystko, mam jeszcze kilka innych pasji, więc trzeba rozsądnie operować funduszami.
Samochód nie będzie na codzień ( na codzień) jeździł bokami i raczej nie zobaczycie mnie palącego nim gumę, a dlaczego? Ponieważ dla mnie jest to COŚ, w co włożyłem sporo, naprawde sporo nerwów, wysiłku i oczywiście pieniędzy (też niemało) - Nie po to, żeby to roz*** w 2 miesiące. Więc na ten temat - bez komentarza.
I jeszcze ciekawe SPALANIE: już sprawdzone - 100 km w cyklu mocno mieszanym (dojazd do Wawy z Otwocka, trochę po Wawie) i kilkoma mocnymi przycisnięciami - wyszło 11 litrów Wierzcie, nie wierzcie, ale tak wyszło. Zatankowany BP 98 Ultimate.
Pozdrawiam i chętnie poczytam o Waszych może pomysłach co dalej.
u
_________________ Weteran
Ostatnio zmieniony przez Łukasz 2005-07-18, 15:21, w całości zmieniany 1 raz
Gratuluję udanej przekładki
Cieszę się że nie będziesz używał tego samochodo to jarania laka (:?) ale do tego do czego Beemki zostały stworzone (rozumiem że widzimy się we wrześniu na torze ) hehe.
Będziesz na najbliższym spocie Kiedy pochwalisz sie tym potworkiem Bierz Gtecha i się mierz potrenuj starty i zapodaj wyniki w odpowiednim dziale Opony 205 powinny jakos narazie wystarczyc na przeniesienie momentu, żeby przynajmniej w przybliżeniu pokazać osiągi...
Piszesz że masz dyfer 3,64 czyli taki jak ja ale prędkości na poszczególnych biegach masz wieksze... przy ilu masz odcinkę
Pozdrówka, ciesze się z tej przekładki podobnie jak Ty
_________________ Nie prosta, lecz zakręt jest wyzwaniem ...
Fakt, chciałbym podziękować BAUROWI , dzięki któremu w dużym procencie naprawdę ten samochód jest, istnieje, jeździ. Jego też kosztowało to wiele nerwów i czasu, i nie tylko.....
Bez czarnego kombi w kolorze schwarz mica z szalonym IS-em pod maską nie wiem, czy to wszystko doszłoby do skutku.
A przygody typu: jazda z silnikiem na przyczepie nocą 150km/h (Frycek też wielkie dzięki dla Ciebie i Twojej dzielnej kombiaczki!), jazda do blacharza na holu z Baurem wybebeszoną moją Betką z Woli do Józefowa późnym wieczorem bez świateł....i wiele innych na zawsze będą wywoływały duży uśmiech na mojej twarzy.
Wielkie dzięki dla Baura.
P.S Chłopakom z warszatu na Ostroroga też się należy 8) podziękowanie
Co do emblematu na klapie 316i zgodzę się hehe zrobił tak Filip z MPWRa i fajnie to u niego wygląda hehe.
Inna opcja to pozostawienie klapy bez oznaczenia, tylko ze znaczkiem BMW
Co do hebli to sięnie zgodzę Co jak co ale zawias i heble musząnadążyć za tym motorem
_________________ Nie prosta, lecz zakręt jest wyzwaniem ...
Dzięki wszystkim wielkie,
heble będa, ale za chwilkę.zawias też za chwilunię, oznaczenia na klapie, oprócz znaczka BMW nie mam żadnego, więc jest mała zmyła.
Wczoraj rozdrażniłem pana w Audi S8 mijając go z wielkim rykiem na światłach, aby mnie dogonić na następnych bawił się w TETRISA( slalom między furami, jakby ktoś nie kojarzył , aż wstyd starszy stateczny pan pod krawatem ). Trafiliśmy na następnych idealnie na czerwone. Ustawił się obok mnie i na zielonym dał ostrego ognia, żeby pokazać kto tu jest Gość. Jak przypuszczacie - nie wdawałem się nawet w wieksza rozróbę - mimo wszystko trzeba znać swoje miejsce w szeregu. W tej sytuacji On był potworem, a ja tylko potworkiem
Mimo wszystko da sie tym jeżdzić spokojnie, choć kusi i korci. Według mnie jest cicho choć wczoraj, kiedy pierwszy raz wiozłem Asię ze sobą, stwierdziła "ALe to jest głośne" . A w ogóle generalnie to dziś rano stwierdziła, że to co robię z tym samochodem (swapy, nie swapy itd.) to oznaka mojej dużej niedojrzałości i , że zachowuję się w tym wszystkim jak mały chłopiec.....
Ale nic to, trzeba czasem wkręcić życie na wyższe obroty, żeby je poczuć.
W tym momencie jest to na tyle wielki znak zapytania, że nie chcę zapeszać, mam jeszcze nie podłączony obrotomierz w zwiazku ze zmianą zegarów i to i kilka innych czynników nie pozwala mi nic stwierdzić na pewno, ani sprawdzić....
Jedno jest pewne - jest niemało.
Ach... Te kobiety.. Ze tak trudno niektórym z nich zrozumieć że facet musi miec hobby, i dobrze jeśli sa to samochody, bo może zająć się.. SWAPowaniem dziewczyn
_________________ Części nowe i używane oraz warsztat BMW - 661 496 167
"(...) Proste są dla szybkich samochodów, zakrety są dla szybkich kierowcow" C. McRae
Technicznie duzo łatwiejsze, aczkolwiek również nie dostajesz pełnej dokumentacji, i nie do końca wiesz z czym (kim) masz do czynienia. Nie wiesz jak będzie sie prowadzić, czy wybacza błędy, czy tez może jest narowista (niektóre mają chyba szpere i to 40% - tych unikać !)
_________________ Części nowe i używane oraz warsztat BMW - 661 496 167
"(...) Proste są dla szybkich samochodów, zakrety są dla szybkich kierowcow" C. McRae
szanownych kolegów proszę o odrobinę powagi. w tak powaznym temacie nie wypada prowadzić tak daleko posuniętych (w sensie stricte erotycznym, rzecz jasna) -dywagacji.
Proponuję w sensie merytorycznym, aby istota tematu nam nie umknęła, powrócić do istoty tegoż wątku.
Zamierzam się wybrać tym zeswapowanym samochodem na wakacje nad nasze piękne morze, ale po małych obliczeniach, gdzie koszty wyniosły około 600 pln musze to jeszcze gruntownie przemysleć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach